12 listopada 2016

Catrice, HD Liquid Coverage (#010 Light Beige)


Mam go! Wreszcie, nareszcie :-) Produkt widmo, który pojawiał się tak samo szybko, jak i znikał, i o którym mówiło się naprawdę sporo, przez co z każdą kolejną chwilą chęć jego posiadania była coraz większa...


Catrice mówi, że podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin. Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkład jest niewyczuwalny na skórze. 

Kosmetyk dostępny jest w czterech odcieniach: 010 Light Beige, 020 Rose Beige, 030 Sand Beige oraz 040 Warm Beige. Mój kolor należy do najjaśniejszych, ma przewagę żółtych tonów i minimalnie oksyduje tuż po nałożeniu na twarz, co mi akurat odpowiada.  



Kosmetyk zamknięty jest w szklanej, eleganckiej buteleczce, o standardowej pojemności 30ml, zaopatrzonej w równie zgrabny aplikator - pipetę, która wydobywa dobrą ilość produktu oraz nie zacina się.

Przez swoją leistą konsystencję, kosmetyk genialnie wtapia się w skórę, zakrywając przy tym drobne niedoskonałości. Bez problemu możemy pobawić się z kryciem, odpowiednio go stopniować.

Catrice deklaruje, że HD Liquid Coverage wytrzyma na naszej twarzy 24 godziny - co prawda, nie testowałam go przez taki okres czasu, ale spokojnie mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z tego jak wygląda on na mojej skórze po około 8 godzinach.

Aplikowałam go palcami, gąbeczką, pędzlem... i za każdym razem jestem zachwycona! HD Liquid Coverage daje półmatowe wykończenie. Buzia po nim wygląda jakby była wyjęta niczym z Photoshopa, ale przy tym zachowuje swoją naturalność i pewnego rodzaju lekkość.

Ja upolowałam go w malej, osiedlowej drogerii, ale przy odrobinie szczęścia powinniście go znaleźć wszędzie. Kosztuje około 30zł.

HD Liquid Coverage to bardzo udana nowość i nie bez powodu jest najbardziej rozchwytywanym podkładem tej jesieni, a ja... zakochałam się w nim :-)

33 komentarze:

  1. Ja na razie się nie skuszę, ale będę go miała na uwadze na przyszłość, choć nie wiem czy łatwo przyjdzie mi rozstanie z podkładem Maybelline Super Stay :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie opakowania, nie kojarzę, żebym miała kiedykolwiek podkład tej marki. Obserwuję, podoba mi się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie totalna nowość 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję dorwania tego cudeńka ;) Ja nadal walczę ze sobą, by nie pójść do drogerii i nie zacząć poszukiwań :) Generalnie obiecałam sobie, że nie kupię i już, ale coś mi się zdaje że jeszcze ze 2-3 recenzje przeczytam i pęknę... :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda ładnie, ale ja zawsze przed zakupem podkładu proszę o próbkę żeby sobie w domu spróbować. Ciekawa jestem czy próbki tego podkładu w sklepach są dostępne?

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro jesteś zachwycona to polecę mojej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niby w żółtej tonacji a dla mnie nadal zbyt różowy i ziemisty... I jednak jestem fanką rozświetlającyh podkładów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie też najjaśniejszy byłby odpowiedni ale na razie mam 2 podkłady do wykończenia i jak je skończe to będę polować na tej :) +obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle dobrego o nim słyszałam, ale trudno go dostać :( Na pewno kupię! Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  10. A mogłam kupić jak widziałam w drogerii.. Ale zdecydowałam się na podkład Ingrid, cóż, nic straconego :D tylko ciekawe czy znajdę odcień dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie za bardzo mam po drodze do drogerii Natura... Dobrze, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o nim sporo dobrego, ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby kupić, bo jestem przyzwyczajona do Revlonu, chyba pora zmienić zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyżby to ten wiecznie poszukiwany podkład? Ostatnio pomagałam znaleźć go znajomej i poległyśmy.. :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. jest podobny w moim odczuciu do revlona CS :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam już mnóstwo recenzji o nim i same dobre ;) Będąc w Naturze postaram się go wyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie zliczę ile miałam podejść do jego zakupu i zawsze, ale to zawsze kończyło się wyjściem z drogerii z pustymi rękami :D Super, że Tobie w końcu udało się go dorwać!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jakoś nie mogę dobrać koloru. 1 jest za jasny a reszta jakas taka różowa

    OdpowiedzUsuń
  18. intrygujące kosmetyki,zapraszam do obserwowania http://fantastic-brand.blogspot.com/ odwdzięczam sie tym samym

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety jak na mój odcień nie mają koloru, a szkoda, bo podobno jest rewelacyjny :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie jestem na czasie, nazwa gdzieś mi się obiła, ale bezpośrednio nie znam tego produktu. Z Twojej opinii wynika, że jest dobry i do tego cena przestępna. Hm, chyba zapoluje na niego. Ciekawe czy gdzieś go znajdę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam Revlona ale ten też chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię podkłady Catrice, a tu proszę jest nowy:) Muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widziałam go ;) Faktycznie jest rozchwytywany :)

    OdpowiedzUsuń
  24. podoba mi się to szklane opakowanie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo się cieszę,że Ci się spodobał tak samo jak mi:) i wreszcie udało się go dorwać:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolejna pozytywna recenzja tego produktu! :) P.S. świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam go Ale opakowanie bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja nie wiem czemu mam wrażenie, że jest strasznie ciężki. Chociaż to może tylko mój wymysł :(

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, ja na niego poluję od miesiąca i nigdzie go nie ma... Dzisiaj w końcu udało mi się go dorwać na ezebrze i już się nie mogę doczekać aż przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeżeli jesteś zwolenniczką kosmetyków marki Ctrice i chcesz wypróbować wyjątkowy kosmetyk jakim jest Catrice HD Liquid Coverage Foundation zapraszamy do sklepu kosmetykizameryki.pl. Możesz go kupić już za 28,99 zł.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Wiolucja , Blogger