24 listopada 2016

Pierwsze wrażenie: LashVolution, odżywka do rzęs


Od zawsze marzyłam o długich rzęsach... Moje naturalne nie pozwalały mi uzyskać takiego efektu, z którego byłabym w stu procentach zadowolona, a co za tym idzie - ratunkiem okazywały się sztuczne rzęsy, szczególnie podczas specjalnych okazji do świętowania. Obecnie na rynku dosyć głośno zrobiło się na temat odżywek do rzęs, ja z przyjemnością oglądam efekty po kuracji nimi i sama zachciałam spróbować tego cudu.


Z pomocą przyszedł mi LashVolution, który obiecuje dłuższe o 87% rzęsy i gęstsze o 80%, pierwsze widoczne efekty po dwóch tygodniach oraz brak skutków ubocznych. Skuteczność potwierdzona badaniami, więc dam Wam znać jak to wszystko wygląda u mnie - po miesiącu stosowania produktu i po całej kuracji (4 miesiącach).

W białym, personalizowanym pudełeczku z konfetti znalazłam dokładne informacje na temat produktu - wytyczne stosowania, skład i po prostu ogólne wskazówki oraz specjalną linijkę, która umożliwia pomiar wzrostu długości rzęs. Pełen profesjonalizm!

Świetnym rozwiązaniem jest to, że odżywki mogą używać również osoby, które mają rzęsy sztucznie zagęszczone, przedłużone lub farbowane henną, korzystają z makijażu permanentnego, straciły rzęsy przez stosowanie nieodpowiednich preparatów.

LashVolution kosztuje 79zł i jest dostępny między innymi tutaj.


Kurację rozpoczęłam dwa dni temu. Odżywkę stosuję zgodnie z zaleceniami producenta - używam ją tuż po zmyciu makijażu, na oczyszczoną skórę, na górną linię rzęs (podobnie tak jak zwykle nakładam eyeliner) za pomocą aplikatora.  




Tak mniej-więcej prezentuje się stan moich rzęs na chwilę obecną i to do niego będę się odnosiła efekty stosowania odżywki.

Mam wielką nadzieję, że LashVolution nie będzie powodował podrażnienia, no a ja zyskam w końcu spojrzenie gwiazdy filmowej :-) Póki co jestem pozytywnie nastawiona!

Produkt testowany dzięki:

Pssst... Współpraca nie wpłynęła na moją opinię. Jestem uczciwa wobec Was, pamiętajcie o tym! :-)

25 komentarzy:

  1. Ja po złym doświadczeniu z Long 4 Lashes trzymam się z dala od tego typu odżywek, ale mam nadzieję że Tobie urosną ładne rzęski i przede wszystkim nie podrażnią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niecierpliwie czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy nie stosowałam takich odżywek bo nie mam z tym problemu, a nawet zawsze wydawało mi się, że mam zbyt gęste rzęsy, ale ciekawa jestem jak u Ciebie to zadziała.

    OdpowiedzUsuń
  4. No to czekam na efekty :D Chociaż ja i tak się na odżywkę nie zdecyduję, bo mam bardzo wrażliwe oczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To czekam na piękny wachlarz rzęs :) i tak teraz są ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa efektów :) Jak dla mnie już Twoje rzęsy są ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wciągnął mnie twój post :) według mnie na wpływ na porost rzęs,włosów,skóry,paznokci ma również dieta mamy ubogą dieta i takie są efekty.
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli nie uczula, to jest OK :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz ładne, ciemne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa jak się sprawdzi :) Teraz jest bardzo dużo tych odżywek do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena mnie troszkę przeraża, ale skoro będzie skuteczne to chyba się skuszę! czekam z niecierpliwością na Twoje efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tę odżywkę!!! :))

    Mogę Cię prosić o kliknięcie
    TUTAJ?
    Z góry dziękuję :]

    OdpowiedzUsuń
  14. Stosuję tą odżywkę od kilku tygodni i jak na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem już po kuracji, z której byłam zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Seems amazing! Thanks for sharing *
    Great blog! I'm following you! Follow back?***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na recenzję! Moje rzęsy nie wiem czemu, ale ostatnio są coraz słabsze, więc przydałaby im się jakaś pomoc :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa efektów :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na chwilę obecną jestem wierna Long4lashes ale może pora na zmianę ☺

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe czy zadziała? Może zrobisz wpis za jakiś czas, gdy ją dłużej przetestujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o tym w notce! :-) Dam Wam znać jak to wszystko wygląda po miesiącu stosowania produktu i po całej kuracji.

      Usuń

Copyright © 2016 Wiolucja , Blogger