20 marca 2017

Bell HYPOAllergenic, Hypoalergiczna matowa pomadka w płynie (Mat Lip Liquid - #05)


Obecny rynek oferuje mnóstwo matowych pomadek w płynie i nie wiem jak Tobie, ale mnie ciężko jest podjąć decyzję, który produkt tak naprawdę chcę i czy dobrze robię kupując ten konkretny, no bo może powinnam wziąć pomadkę, która leżała tuż obok albo miała nieco ciemniejszy odcień...?

Mat Lip Liquid to nic innego jak hypoalergiczna matowa pomadka w płynie, która zawarta jest w dobrze wykonanym opakowaniu - gruby, dobry jakościowo plastik to po prostu strzał w dziesiątkę. Do tego dochodzi minimalistyczna szata graficzna, cudo!

Numer 05 to piękny, wiosenny i dziewczęcy odcień, który idealnie dopełni te wszystkie słoneczne dni. Można go nosić na multum sposobów, bo będzie naprawdę dobrze wyglądał zarówno do eleganckiej stylizacji, jak i luźnego t-shirtu, jeansu i sportowych butów.

Sama konsystencja produktu jest lekka, ale przy tym dobrze kryjąca i zastygająca. Matowe wykończenie pomadki nie sprawia mi żadnego dyskomfortu podczas noszenia jej na ustach; nie wysusza ich i nie pozostawia nieestetycznych suchych skórek.

Co prawda, nie jest to jeden z moich najtrwalszych produktów, ale podoba mi się to, że znikanie pomadki z ust to taki proces spokojny, stopniowy i niezbyt drastyczny.


Aplikator typowo podłużny, z gąbeczką na końcu. Ciężko precyzyjnie nałożyć nim produkt i możesz zapomnieć o idealnym konturze. Sam w sobie aplikator nabiera dobrą ilość produktu.

Jeżeli lubisz takie wiosenne i dziewczęce kolory, koniecznie zakręć się obok Mat Lip Liquid. Cena regularna to około 17zł.

Ja jestem zachwycona i z pewnością w przyszłości przygarnę jeszcze jakiś kolor z tej serii.

A Ty, lubisz matowe pomadki w płynie? Jaka jest Twoja ulubiona? Daj znać!

Produkt testowany dzięki:



Pssst... Współpraca nie wpłynęła na moją opinię. Jestem uczciwa wobec Ciebie, pamiętaj o tym! :-)

20 komentarzy:

  1. Ciekawe jak na ustach się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kosnetyki do makijażu ust od Bell :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... a będąc w Polsce zastanawiałam się czy po nią nie sięgnąć. Może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię mat na ustach, ale ideału nie znalazłam. Póki co odkładam fundusze na duże zakupy cudeniek z Lime Crime, a te z Bell jakoś mnie nie kuszą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja najbardziej lubię te z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten "maziaj" na kartce wyszedł Ci świetnie! niby takie nic, a jak mi się to podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolorek, ale dla mnie chyba zbyt intensywny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek zdecydowanie nie mój ;) Ale maty lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena dość przystępna. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam matowe pomadki Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze matowej pomadki w płynie. Ten kolorek raczej nie jest dla mnie, ale innym się przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor! Szkoda, że nie dodałaś jakiegoś zdjęcia, jak wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię pomadki w płynie a matowe to już w ogóle:).Tej nie miałam okazji używać ale GR są fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny odcień ma ta pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha mam ten sam problem. Przeglądam x razy jedną pomadkę, potem drugą, wracam do poprzedniej aż w końcu nie wiem którą wziąć. Wtedy zazwyczaj przychodzi mi na pomoc narzeczony i to jemu zostawiam ten wybór. Mnie się podobają obie, on wybiera także deal jak najbardziej na plus. Chyba, że mogę sobie pozwolić na dwie, to potem wejdzie trzecia i kolejny dylemat :DD
    Co do matowych pomadek w płynie - nie miałam nigdy, ale widziałam niektóre takie piękne, że nic tylko brać i kupować ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Wiolucja , Blogger