22 marca 2017

Bell, MATTE LIQUID LIPS • matowa pomadka w płynie (#02)


Lubię matowe pomadki w płynie, które są nieco droższe i bardziej rozchwytywane, na przykład od Kylie Cosmetics, ale wiem też, że firmy drogeryjne nie pozostają w tyle i dlatego dziś przychodzę z recenzją produktu marki Bell.

Pomadka zamknięta jest w dobrze wykonanym opakowaniu - kolejny raz u Bell spotykam się z dobrym jakościowo plastikiem. Szata graficzna nie powala na kolana, a ja obawiam się nieco, że z biegiem czasu napisy mogą się ścierać.

Kolorów jest tym razem pięć. Odcień, który ja posiadam to 02, czyli jasny, pudrowy róż o nieco chłodnych tonach. Bardzo dzienny odcień, który wygląda dziewczęco i wiosennie. Czuję, że dla blondynek będzie on strzałem w dziesiątkę.

Sama konsystencja produktu jest jednocześnie lekka i dobrze kryjąca. 

No i ten mat... jestem zakochana. Dawno nie widziałam w drogeryjnych produktach takiego wykończenia, w stu procentach idealnego, bo nie jest pół-matem, trochę-matem albo udawanym-matem.

Produkt nie wysusza ust i nie zostawia nieestetycznych skórek nawet przy częstym noszeniu. Nie czułam się jakoś nadzwyczaj niekomfortowo z tym kosmetykiem.


Nie trzeba się dużo napracować aby pomadka dobrze wyglądała na ustach - co prawda nie ma idealnego konturu, ale mam wrażenie, że tutaj aplikator pozwala nieco lepiej rozprowadzić produkt (być może jest to kwestia tego, że  jest on nieco szerszy i bardziej puchaty oraz posiada delikatne wgłębienie) niż jak to było na przykład u hypoalergicznej matowej pomadce w płynie (Mat Lip Liquid), o której pisałam przedwczoraj tutaj (klik!)

Decydując się na tę pomadkę musimy wiedzieć, że znajdzie się czas na ewentualne poprawki. Kosmetyk jest nietrwały, ale znika stopniowo i nie sprawia większych problemów przy ponownej aplikacji na usta.

Za niecałe 9zł otrzymujemy 4.8g produktu.

Po dostaniu paczki od Bell, gdzie była tam między innymi ta pomadka, nie spodziewałam się wielkiego szału, zachwytu, ale, mimo tych kilku minusów, dla mnie ten produkt to taki mały hit sezonu wiosna-lato 2017 :-)

Znasz te pomadki? Co jest Twoim hitem tego sezonu? Daj mi znać!


Produkt testowany dzięki:



Pssst... Współpraca nie wpłynęła na moją opinię. Jestem uczciwa wobec Ciebie, pamiętaj o tym! :-)

34 komentarze:

  1. Uwielbiam matowe pomadki
    Takiego ładnego różu jeszcze nie mam w swojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być całkiem fajnym produktem, choć moimi ulubieńcami wśród matowych są pomadki firmy Nyx :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomadka wygląda bardzo ciekawie, podoba mi się zarówno jej odcień jak i opisywana przez Ciebie formuła. Szkoda, że tak szybko znika z ust, matowe pomadki przyzwyczaiły nas do całodziennej trwałości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Firmę znam, pomadek nie ale szkoda, że nie mogę zobaczyć efektu na ustach :c Róż to nie mój kolor, ale inne z chęcią zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety jeszcze ich nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co mam tylko matową kredkę Golden Rose ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tę firmę ale kolor mi nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jej nigdy :) Może kiedyś się skuszę na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz PRZEPIĘKNE zdjęcia :)
    Ja do matów podchodzę ostrożnie, bo mam wrażenie, że mnie postarzają... Kiedyś to była zaleta, ale po trzydziestce nie koniecznie ;)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolorek trochę taki za delikatny jak dla mnie:) bardziej wygląda na błyszczyk:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej pomadki nie znam. U mnie takim hitem obecnie jest pomadka Lovely Extra Lasting o nr 1 :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak teraz myślę, że strasznie rzadko sięgam po coś z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię błyszczyki bell :) mam kilka w swojej kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z chęcią zobaczyłabym jak kolorek prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe jak wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, nigdy nie miałam pomadki z Bell, chyba skuszę się i spróbuję jak pojawią się moje ulubione promocje w Rossmannie -49%, to już chyba niedługo :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo chciałam bardzo tę pomadkę, ale w kolorze 01, jednak nigdzie nie mogłam jej znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor pomadki rewelacyjnie wygląda na tym tle :) Masz świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam inny kolorek :-) Bardzo fajna ta pomadka :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tę pomadkę, w odcieniu nr 03 i kupiłam ją w Biedronce :) U mnie pięknie zastyga na ustach na mat i trzyma się dosyć długo. Co prawda przy jedzeniu i piciu trochę się ściera, ale na przykład wychodząc na zakupy i wracając za 2h mam ją praktycznie nietkniętą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odcień co prawda nie mój, ale cena nie jest wysoka i fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej Kochana! Gdzie się podziewasz?

    OdpowiedzUsuń
  24. Superpiękny kolorek ale macik nie dla mnie. Ciekawa jestem jakby go maznąć bezbarwnym błyszczykiem czy by się to trzymało. Skoro te matowe szminki są ogólnie bardziej długotrwałe to nie jest to wcale taki gupi pomysł!Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja kocham te matowe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ma bardzo ładny kolorek :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam tintów do ust marki Bell. Ogólnie jest mnóstwo produktów od Bell ,które uwielbiam, m.in. od lat stosuję ten sam korektor pod oczy. Chętnie sięgnę po tę matową pomadkę na -40% :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Opis tej pomadki brzmi całkiem fajnie! Może w końcu się skuszę i nauczę nosić pomadki, bo teraz używam ich taaaak bardzo rzadko, że chyba nawet nie potrafię ich dobrze nakładać :D

    OdpowiedzUsuń
  29. jaki ładny kolor :) Planuję też kupić tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny kolor! Jestem pewna, że na ustach prezentuje się wspaniale! <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Wiolucja , Blogger